Aktualności

O NAS NA PORTALU MIASTA STALOWA WOLA
21
Styczeń 2011
"Ćwiczenia strażaków na trenażerze"
Autor: Łukasz Nosek

W dniu wczorajszym w Nisku odbyły się ćwiczenia na trenażerze pożarowym. Wzięli w nich udział strażacy z naszego miasta.

Trenażer pożarowy to mobilne pomieszczenie imitujące warunki jakie można zastać na miejscu pożaru. Na trenażerze przez dwa dni trenowali strażacy PSP z naszego województwa. Szkolenie zostało zorganizowane przez Komendę Wojewódzką PSP. Dzięki temu 80 strażaków, przedstawicieli wszystkich jednostek PSP miało okazję potrenować w niżańskim ośrodku na jedynym w Polsce urządzeniu, które w sposób rzeczywisty imituje warunki pożaru. - "W dniu wczorajszym były przeprowadzone pierwszy raz ćwiczenia w Nisku na komorze rozgorzeniowej. Jest to komora nowej generacji, mieliśmy okazję pierwszy raz na Podkarpaciu w niej ćwiczyć. Ze Stalowej Woli pojechały dwa zastępy i łącznie było to 10 strażaków. Jest to taki trening, który ma na celu oswojenie ratowników z zagrożeniami i wyrabianie odpowiednich zachowań. Trenażer jest najbardziej zaawansowanym technologicznie systemem, który jest sterowany całkowicie komputerowo, zasilany jest gazem." - powiedział komendant Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli Jerzy Lipko.


Doświadczenia zdobywane podczas takich treningów są bardzo przydatne ponieważ strażacy nie często mają okazje w takich treningach uczestniczyć. Komendy natomiast nie zawsze mogą sobie pozwolić na sprowadzenie takiego trenażera do ćwiczeń, o zakupie nie ma już w ogóle mowy, ponieważ koszt takiego jednego urządzenia wynosi około 1 mln dol. Jeden dzień szkolenia na trenażerze wynosi 15 tys zł. W naszym województwie przeprowadzono dwa dni szkoleń. Każdego dnia w ćwiczeniach brało udział 40 strażaków.

- "Gdy ratownik wchodzi do środka zadanie najczęściej polega na tym - "znajdź poszkodowanego". Oni starają się wykonać to zadanie, a naszym zadaniem jest za wszelką cenę przeszkadzać im w tym. Począwszy od pełnego zadymienia, czyli widoczność "zero", poprzez hałasy, eksplozje, wycieki paliwa, gazów, wrzaski i jęki ludzi krzyki dzieci. W pewnym momencie pokazuje się pożar. Jest to środowisko ekstremalne mimo iż jest ono w pełni kontrolowane." - zapewniał obsługujący trenażer Dariusz Dzieża z firmy Egeria.




Zainteresował Cię profil naszej firmy, chcesz zostać naszym partnerem lub jeśli chcesz skorzystać z naszej oferty...